niedziela, 28 czerwca 2015

Two worlds - sehun exo

Sehun!!!!!- Natala
-Natala!! kochanie -Sehun


urocza delikatna ,bezsumienna,sarkastyczna żmija Na nowo chce, na nowo chcieć to już mały plus czy odnajde w sb siłe na kolejny krok
właśnie tak sie dzieje ale jak to sie stało? lepiej zaczne od początku



 Nicola!!!!! Nicola !!!  Cholera ... gdzie ona jest ? Dzisiaj miałam się znią pierwszy raz od akończenia roku szkolnego . Zaplanowałyśmy że wybierzemy sie na miasto ,ale tej wairatki dalej nie było.

-Natalka !!!- Nicola podbiegła cała zdyszana 
-Gdzie ty byłaś ? Już pół godziny na ciebie tak czekam
-Kurwa .. a jak myślisz czemu mnie nie było?
-znowu mama ? 
-a co niby innego ?
-dobra teraz chodź już 


Jak to my... oczywiście rozmwaiałyśmy o samych głupotach . Nagle skojarzyłam że przechodzimy koło mojego  ulubionego sklepu ( CHIŃCZYKA :))  )  

-Ej ...chodź my tutaj proszę .... 
-ok przecież i tak miałyśmy  zajść do jakiegoś sklepu z odzieżą
-mówiłam ci że cię kocham hmmm...?
-hah nie - Dziewczyna uśmiechnęła się 

-Patrz jaka ładna sukienka 
-nooo.. widze 
-nicola...?
-co?
-widzisz ?
-co?
-No jego ..kurde jaki przystojniak i spogląda tu 
-przecież to japończyk 
-chińczyk ...
-gdzie on jest ?
-Eee.... tutaj za wami  stoję -  za mną stał wysoki  brunet  z lekkim uśmiechem
-aha - nicola
-a tak w ogóle to nie jestem nikim z tych co wymieniłyście , jestem koreańczykiem Lay 
-aha..... spoko - Nicola 
-A ja Natala ... ty mówisz po polsku?
-jak widać to tak a ty ślicznotko ? jak ci na imie ? -Lay
-do mnie to? - nicola
-a widzisz tu jeszcze jakąś ślicznotke ?
-dzięki - trochę sie zasmuciłam 
-sorry to nie tak miało zabrzmieć - Lay
-hahahahaha .....
-A ty z czego sie nicola śmiejesz?
-oooo więc Nicola ładnie ... a moge dostać od ciebie mumer ? 
-yyy czemu nie - Nicola podała koreańczkowi swój  nr. telefonu
-dzięki , nie długo zadzwonie aha i Natala ...przepraszam cie jeszcze raz , nie chciałem 
-okey to pa 
-pa dziweczyny 


-Natalka ? jesteś na mnie zła ? -Nici
-ja ? a to czemu?
-bo wiesz to twoje marzenie ,mieć chłopaka koreańczyka a ...
-dobra okey  rozumiem .. on woli ciebie 
-ale...
-nicola wszystko ok 
-okey 



-Ty to on.... Nata!!!!
-co ? Lay?
-No..... 
-to odbierz 
  Dziewczyna rozmwiała ponad 15 minut , już mnie troche to nudziło, a jak wkurwiało...że to właśnie na nią on poleciał ...ale to przecież ma przyjacióła ... nie moge sie na nią złośćić tylko na niego

-Natka jutro jesteśmy umówione z nim 
-my?
-tak sam to zproponował 
-na litość mnie wziął
-przestań....polubił cie mówił mi to  teraz
-hah no ok 
-chodźmu już zaraz mama pomnie przyjedzie 
-i po mnie